Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 maja 2012

Ogrodowe szaleństwa

Przekopuję ogród.
Pielę, czyszczę, nawożę, sadzę, obsypuję, przenoszę, przewożę.
WYCINAM.
Wrażenie mam, że tak naprawdę to tylko wycinam.
Dom otoczony jest dębowym lasem. Te dęby, które w czasie lata dają nam  upragniony cień i chłód tudzież niezwykłą prywatność, mają to do siebie, że co roku puszczają setki młodych, zielonych pędów. Wycinam zatem, żeby nie zarosnąć. Las z przodu domu jedynie, temu z tyłu dajemy na razie rosnąć prawie dziko. Ale z przodem walczymy. Płachty tkaniny ogrodowej, wywrotki wiórek , bliskie spotkania z sekatorem. I tak co roku. Walka z naturą, z nieokiełznanym żywiołem. Las co roku niemalże trzeba czyścić, usuwać zechłe drzewa, gałęzie, likwidować przerosty. Wygląda naturalnie a pochłania dziesiątki godzin pracy.

Idę już. Sekator w dłoń, komu w drogę temu czas :)