wtorek, 12 lutego 2013

Domowa pizza z sosem czosnkowym


Nie ma to jak domowa pizza ! Ten przepis znalazłam w czasopiśmie Bon Appetit i od tego czasu tylko tak robię ciasto. Nie wymaga praktycznie wyrabiania, wymaga natomiast długiego okresu rośnięcia/dojrzewania, dlatego ciasto to najlepiej jest zrobić wieczorem w celu upieczenia pizzy następnego dnia.  Wychodzi smaczne, cienkie, piecze się wyśmienicie! Porcja jest spora, na 6-8 średniej wielkości placków. Poporcjowane już ciasto mrożę w plastikowych torebkach. Kiedy chcemy zrobić pizzę z zamrożonego ciasta wystarczy wyjąć je z zamrażalnika na dwie godziny wcześniej - godzinę pizza rozmarza a następną godzinę "podrasta"

Ciasto

1 kg mąki pszennej (7 i pół szklanki)
4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki suchych drożdży
3 szklanki wody

Mąkę, sól i drożdże mieszamy w dużej misce, powoli dodajemy wodę - ciągle mieszając, aż powstanie gładkie ciasto (ja mieszam w mikserze). Przekładamy do czystej, dużej miski, przykrywamy szczelnie folią spożywczą i zostawiamy w temperaturze pokojowej na około 18 godzin . Ciasto jest "gotowe" kiedy podwoi swoją objętość  a na jego powierzchni widoczne będą małe pęcherzyki powietrzne.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę posypaną delikatnie mąką, lekko spłaszczamy i dzielimy na 6-8 kawałków z których formujemy niewielkie kule. Przykrywamy wilgotną ściereczką pozostawiając do podrośnięcia na około 60 minut. Po takim czasie ciasto powinno być gotowe do rozciągnięcia go w placek.
Każdy ma swoją technikę, ja zazwyczaj robię to trzymając ciasto w powietrzu, ale są tacy, którzy wolą pracować na twardej powierzchni.

Sos czosnkowy

Przyznam , że do domowej pizzy podaję jedynie sos czosnkowy. Nie wiem, czy tradycyjny pomidorowy nam się już przejadł/opatrzył, czy też może moje ulubione dodatki do pizzy bardziej podchodzą właśnie pod biały sos ;)

szklanka jogurtu (pełnotłusty, nie grecki)
łyżka majonezu
co najmniej 3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
troszkę suszonego czosnku
troszkę soli
troszkę cukru
troszkę pieprzu
troszkę oregano

Piszę "troszkę" bo to naprawdę zależy od Waszego smaku. Ja używam więcej niż 3 ząbki czosnku, ale u nas w domu wszyscy uwielbiają czosnek :) Suszonego czosnku nie trzeba dodawać, ale według mnie nadaje on temu sosowi głębię, dlatego polecam. Sugeruję też mieszanie sosu ręcznym mikserem  - sprawi to, że będzie bardziej puszysty. Majonezu nie trzeba dodawać, ale według mnie sos bez niego jest "za cienki".
Bardzo ważne jest aby sos przed podaniem "przegryzł' się przez conajmniej godzinę w lodówce.

Ulubione dodatki

szpinak
pieczony kurczak (pierś solę, pieprzę, podlewam lekko oliwą i piekę przez 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 350F/175C)
marynowane karczochy, pokrojone w plasterki
boczek (uprzednio podpieczony)
skarmelizowana cebula
wszelkiego rodzaju sery
pomidory

Tak naprawdę to uwielbiam pizzę tylko z sosem i karmelizowaną cebulą. Mniam :)


BARDZO ważne jest uprzednie rozgrzanie piekarnika do najwyższej możliwej temperatury! Ja rozgrzewam swój przez godzinę! Piekę pizzę albo na specjalnej blaszce z dziurkami, albo na kamieniu do pizzy.
Jeśli na blaszcze, to nie musimy jej rozgrzewać, umieszczamy mniej więcej w środku piekarnika i pieczemy przez 8-10 minut , aż do momentu kiedy ser bąbelkuje.
Jeśli używamy specjalnego kamienia do pizzy, umieszczamy go jak najwyżej w piekarniku, zsuwamy surową pizzę na kamień i pieczemy, a właściwie wysmażamy na "broil", czyli na maksimum włączone ciepło jedynie z góry, krótko - około 5 minut - uważając aby nie spalić sera ;)



Smacznego!
Dzisiaj Ostatki, także lecę smażyć tym razem pączki i faworki :)


2 komentarze:

  1. Jaki wspanialy przepis, z pewnoscia go wykorzystam w przyszlosci :)

    OdpowiedzUsuń